Już 25 października w Parlamencie Europejskim odbędzie się glosowanie nad Raportem o Zmianie Traktatów Unii Europejskiej. Pierwotnie zaplanowano je na 12 października. Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski ocenia, że przeniesiono je, aby nie szkodzić polskiej opozycji przed wyborami.

- „Sądzę, że nie przypadkiem przeniesiono tę datę, zorientowawszy się, że to może być nie na rękę opozycji”

- stwierdził.

Przypomniał, że należący do Europejskiej Partii Ludowej eurodeputowani Platformy Obywatelskiej opowiadają się za wprowadzeniem zmian, które w rzeczywistości dotyczą „zmiany ustroju UE z Unii dzisiejszej w superpaństwo i przekształcającej państwa członkowskie w zasadzie w landy”.

- „Mamy doświadczenie historyczne mówiące o tym, że elity są w stanie przygotować zmiany traktatów i pominąć skutecznie głos społeczeństw, głos obywateli, wyminąć referendum na przykład. (…) Tak że można sądzić, że te zmiany będą przyjmowane na poziomie politycznych elit, a nie na poziomie społeczeństw”

- przestrzegł eurodeputowany.