"Jedna trzecia obecnych ziem Polski – obszarów z rozwiniętą infrastrukturą, przedsiębiorstwami przemysłowymi, a także bogatych w surowce naturalne – stała się jej częścią po II wojnie światowej tylko dzięki naszemu państwu" – czytamy w wpisie Wołodina na Telegramie.

Wypowiedź rosyjskiego deputowanego skomentował wiceszef polskiego MSZ Paweł Jabłoński.

Trudno zaszczycać tego rodzaju bzdury jakąś oficjalną odpowiedzią. Mogę powiedzieć tyle, Wołodin też wątpię, żeby nie znał historii, ale on prawdopodobnie zdaję sobie sprawę z tego, że to Rosja będzie musiała zapłacić za zbrodnie, których dopuszcza się na Ukrainie i to sumy wielokrotnie większe – powiedział Jabłoński w programie “Gość Radia ZET”.

- Polska utraciła po II wojnie światowej ogromną część swojego terytorium na rzecz Związku Sowieckiego, dzisiaj tam są inne państwa, nikt w Polsce tego nie kwestionuje. To Rosja podważa granice i to Rosja będzie płacić za to, co zrobiła na Ukrainie, nie Polska – podkreślił dyplomata.