Jabłoński stwierdził też, że skoro PO bierze go na swoje listy, widocznie się z nim zgadza. Dodał, że Kołodziejczak jest obecnie jednym z liderów PO, ponieważ jest promowany przez Tuska. Stwierdził:

Jeśli mamy program pokazywania środkowego palca Amerykanom i odbudowy relacji z Rosją, to jest bardzo mocny sygnał, że Platforma po prostu rozważa nowy reset z Rosją”.

Dalej dodał, że podobne ruchy miały już miejsce w przeszłości. W odpowiedzi na uwagę, że to jedynie archiwalny, wycięty fragment wypowiedzi Kołodziejczaka, polityk PiS przypomniał inne wystąpienia lidera Agrounii:

[…] po inwazji Rosji na Ukrainę bardzo konsekwentnie wygłaszał stanowisko prorosyjskie i destabilizował sytuację w Polsce. Wystarczy przypomnieć 24, 25, 26 lutego 2022 roku. Michał Kołodziejczak był współautorem fałszywej opowieści, że w Polsce paliwo już wówczas miało kosztować 10 zł (za litr)”.

Wspomniał o zmanipulowanych treściach wrzucanych do sieci i próbie wywołania paniki, co w ocenie Jabłońskiego służyło interesom Rosji. Podkreślił, że właśnie takiego człowieka PO wzięła w tej chwili na listy.