Wspomniana uchwała w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej jest od samego początku krytykowana jako zamach na media publiczne. W ramach protestu ponad 100 posłów PiS udało się pod siedzibę TVP.
Obecny był także Jarosław Kaczyński, który późnym wieczorem przekazał:
„Politycy PiS będą robili dyżury po 10 osób w TVP”.
Powiedział, że protest ten jest obroną demokracji, która nie istnieje bez pluralizmu mediów.
