O izraelskim ataku poinformowało ministerstwo obrony Syrii, wedle którego zginęło pięć osób, w tym jeden żołnierz. 15 osób miało zostać rannych. Inne dane prezentuje jednak Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, które podaje, że zginęło 15 osób.

- „Niedzielne wydarzenie jest najbardziej dotkliwym izraelskim atakiem na Damaszek”

- powiedział kierujący tą instytucją Rami Abdel Rahman.

Aljazeera wskazuje, że nie ma odpowiedzi na pytanie o przyczynę wymierzenia ataku w obszar mieszkalny.

- „To dzielnica mieszkaniowa. Nie ma tu żadnych wojskowych obiektów”

- mówi jeden z mieszkańców zaatakowanej dzielnicy.

Szef syryjskiego resortu spraw zagranicznych Faisal Mekdad stwierdził, że z uwagi na przeprowadzenie ataku niespełna dwa tygodnie po dramatycznym trzęsieniu ziemi w Syrii, należy uznać go za „zbrodnię przeciwko ludzkości”.

Zachodnie źródła podają, że celem ataku miało być centrum logistyczne irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.