Powołując się na palestyńskie źródła, portal Times of Israel poinformował wczoraj wieczorem, że Izrael rozpoczął inwazję lądową na Strefę Gazy. Wcześniej izraelskie siły „przeprowadziły intensywne bombardowania eksklawy, prawdopodobnie przygotowując inwazję lądową”.
- „Wynikiem będzie katastrofa humanitarna na epicką skalę”
- powiedział minister spraw zagranicznych Jordanii Ajman Safadi, informując o rozpoczęciu lądowej ofensywy.
Izraelski rząd utrzymuje jednak, że nie jest to oficjalna inwazja lądowa, a jedynie rozszerzenie dotychczasowych działań.
- „Dzisiejszej nocy rozszerzamy naszą lądową operację w Strefie Gazy”
- poinformował rzecznik izraelskich sił zbrojnych Daniel Hagari.
Izraelska armia poinformowała też, że we wczorajszym ataku lotniczym zlikwidowano dowódcę sił powietrznych Hamasu.
- „Abu Rakaba był odpowiedzialny za UAV, drony, paralotnie, wykrywanie z powietrza i obronę powietrzną Hamasu”
- przekazały za pośrednictwem mediów społecznościowych izraelskie siły obronne.
W komunikacie podkreślono, że brał on udział „w planowaniu masakry na ludności zamieszkującej na terenach otaczających Strefę Gazy 7 października”.
Sam Hamas oświadczył dziś rano, że jest gotowy „przeciwstawić się lądowej ofensywie Izraela”.
- „Brygady Al-Kassam i wszystkie palestyńskie siły oporu są całkowicie gotowe stawić czoła izraelskiej agresji z pełną siłą i udaremnić jego najazdy. Netanjahu i jego pokonana armia nie będą w stanie osiągnąć żadnego zwycięstwa militarnego”
- twierdzą terroryści.
