Pytany o wypowiedź szefowej Komisji Europejskiej dot. polskiego KPO Piotr Müller zaznaczył, że należy odróżnić medialne wypowiedzi od formalnych działań.

- „Zostanie przedstawiony Komisji Europejskiej dokument, który dotyczy realizacji celów, które wynikają za drugi kwartał, i dopiero po złożeniu tego dokumentu KE zaczyna ocenę formalną. Taka ocena formalna w ogóle nie rozpoczęła się”

- podkreślił polityk.

Przekazał, że na razie „nie ma żadnych pism ze strony Komisji Europejskiej o konieczności dodatkowych zmian przepisów prawa krajowego”.

Rzecznik rządu mówił również o karach naliczanych przez Brukselę w związku z wyrokiem TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej, mimo jej likwidacji. Müller przypomniał, że polskie władze złożyły odpowiedni wniosek w tej sprawie.

- „TSUE oczywiście działa niezwykle szybko, oczywiście proszę wyczuć tę nutkę ironii. W związku z tym to, kiedy TSUE rozstrzygnie tę kwestię, to jest inna kwestia”

- powiedział.

Zaznaczył przy tym, że Komisja Europejska ma właściwe prerogatywy, aby „uznać, że temat został zakończony i że nie realizuje tego polecenia TSUE w zakresie pobierania kar”.

- „W tym wypadku to KE w pierwszej kolejności powinna zdecydować o tym, żeby wycofać wniosek o naliczanie kar”

- podkreślił.