Chodzi oczywiście o opuszczony przez Rosjan ośrodek wypoczynkowy w Skubiance nad Zegrzem. Budynek był dzierżawiony przez Rosję od lat 80-tych, a w 2009 roku umowę przedłużono. Zgodnie z prawem została ona wypowiedziana 13 kwietnia, a Rosjanie mieli czas na opuszczenie budynku do maja.
W związku ze zlekceważeniem prawa, 4 maja i 16 września wysłano wezwania do wydania terenu. Do ośrodka 2 listopada weszli pracownicy Lasów Państwowych, dokonując tam przerażających odkryć. Na zdjęciach pokazano, w jak szokującym stanie pozostawiono budynek. Rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski pisał:
„Ośrodek jest całkowicie zdewastowany. Rosjanie zniszczyli wszystko, powyrywane są nawet kable ze ścian”.
Na tym jednak nie koniec. W swoim ostatnim wpisie datowanym na 8 listopada, Gzowski poinformował:
„W odebranym Rosjanom ośrodku nad Zegrzem znaleźliśmy martwego, zagłodzonego psa. Widać ślady, jak zwierzak próbował się wydostać z zamkniętego domku”.
Dalej dodał:
„Policja zbada sprawę. Zdjęcie jest zbyt drastyczne, by je pokazać w oryginale”.
W odebranym Rosjanom ośrodku nad Zegrzem znaleźliśmy martwego, zagłodzonego psa. Widać ślady, jak zwierzak próbował się wydostać z zamkniętego domku. Policja zbada sprawę. Zdjęcie jest zbyt drastyczne, by je pokazać w oryginale. pic.twitter.com/CGlBzuQTux
— Michał Gzowski (@GzowskiMichal) November 8, 2022
Straż Leśna wkroczyła dziś na teren ośrodka w Skubiance nad Zegrzem, dzierżawionym od @LPanstwowe przez rosyjską ambasadę. Po wybuchu wojny wypowiedzieliśmy im umowę. Ośrodek jest całkowicie zdewastowany. Rosjanie zniszczyli wszystko, powyrywane są nawet kable ze ścian. pic.twitter.com/HVJ3r3Djor
— Michał Gzowski (@GzowskiMichal) November 2, 2022
