Goszcząc w sobotę na antenie TVN24, były szef CBA Paweł Wojtunik zapytał ministra Mariusza Kamińskiego, czy to prawda, że dwa dni przed wyborami zdecydowano o masowej kontroli operacyjnej wobec polityków opozycji. Powołał się na swoje informacje, wedle których takie polecenie miało paść w czasie odprawy w Lucieniu. Stwierdził, że jeżeli do takich działań doszło, to „możemy mówić o ryzyku powstania spisku i zamachu ze strony przedstawicieli władzy wykonawczej, przy wykorzystaniu służb specjalnych, na legalnie, demokratycznie wybranych przedstawicieli władzy ustawodawczej”.
- „To jest informacja, która dla bezpieczeństwa polskiej demokracji powinna być jak najszybciej wyjaśniona i w tej sprawie powinny paść jak najszybciej odpowiedzi”
- podkreślił.
W odpowiedzi na te oskarżenia Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wojtunika. Teraz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna przekazał PAP, że wszczęto postępowanie dot. m.in. „podejmowania podstępnych zabiegów w celu skierowania przeciwko Szefowi CBA oraz jego zastępcom ścigania karnego o przestępstwo przekroczenia uprawnień.”.
- „Postępowanie to również obejmuje swoim zakresem czyn polegający na pomówieniu w dniu 21 października 2023 r. za pośrednictwem środków masowego komunikowania CBA o bezprawne działania operacyjne wobec polityków opozycji, a polegające na stosowaniu kontroli operacyjnej wbrew przepisom ustawy”
- wyjaśnił prok. Banna.
