Najlepsza obecnie tenisistka świata miała kiepski start we wczorajszym meczu z Białorusinką. Ta pokonała Świątek 6:30. Dalej jednak Polka udowodniła, że rozstawienie z numerem pierwszym to nie przypadek i popisała się świetnym powrotem.
Drugi z setów, którym wyrównała wynik meczu, Iga Świątek zwyciężyła 6:1. W ostatnim secie spotkania trwającego ponad dwie godziny meczu pokonała Sabalenkę 6:4.
Dzięki pokonaniu Białorusinki, Polka zameldowała się w finale US Open, czego dokonała po raz pierwszy w karierze. Do tej pory w Nowym Jorku dotarła najdalej do 1/8 finału. Finał rozegrany zostanie w sobotę, o godzinie 22 czasu polskiego. Świątek zagra z Tunezyjką Ons Jabeur.
