Turniej mistrzyń to jednocześnie powrót Igi Świątek na tron w rankingu WTA – w żadnym z meczów nie straciła ani jednego seta, a w półfinale pokonała zdecydowanie Arynę Sabalenkę, która znajdowała się na pierwszym miejscu rankingu. Teraz to Polka powraca na pierwsze miejsce.

Choć Pegula do finału dotarła bez trudu, nie miała najmniejszych szans z Igą Świątek. Polka dwukrotnie w pierwszej partii przełamała jej serwis i wygrała seta w niecałe pół godziny.

W drugiej partii było już tylko lepiej. Iga wygrała seta 6:0 i dzięki zwycięstwu w tym meczu, jak i w całym turnieju, powróciła na pierwsze miejsce rankingu WTA.