Eksperci podkreślają, że bardzo istotne jest to w jakim stylu Polka wygrała z Amerykanką. Choć do stanu 3:2 w pierwszym secie było dość trudno, dalej to Świątek dyktowała warunk. Dość wyrównany był drugi set, jednak 21-latka pokonała Amerykankę 7:4 w tie-breaku i 7:6 w secie.

Kolejną przeciwniczką Polki będzie Białorusinka, Aryna Sabalenka. Iga Świątek zmierzy się z nią w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu, grając o finał turnieju.