Świątek przyznała, że Ostapenko grała bardzo dobrze, jednak dodała również:
„Nagle nie czułam żadnej kontroli. Muszę to zobaczyć, bo naprawdę nie wiem, dlaczego zaczęłam robić aż tyle błędów”.
Polska tenisistka przegrała w trzech setach (6:3, 3:6, 1:6). Nie uda się jej obronić tytułu, jaki wywalczyła przed rokiem. Niestety, oznacza to również koniec trwającego 75 tygodni panowania w rankingu WTA. Jej miejsce zajęła Białorusinka Aryna Sabalenka.
Świątek podkreśliła, że choć każda przegrana związana jest z pewnym smutkiem, to najważniejsze jest obecnie włożenie ciężkiej pracy w kolejnych treningach i turniejach.
