Głosowanie Izby Reprezentantów nad pakietem pomocy dla Ukrainy o wartości niemal 61 mld dolarów oznacza odblokowanie impasu w Izbie i otwiera drogę do wznowienia wsparcia dla Ukrainy w przyszłym tygodniu. Jednakże, według analizy ISW, procedura zatwierdzenia pakietu przez Senat i podpisanie go przez prezydenta USA Joe Bidena, a także logistyka dostarczenia pomocy na linię frontu na Ukrainie, mogą spowodować, że udzielana pomoc nie zacznie mieć wpływu na sytuację na linii frontu przez kilka tygodni.
Jak podają media, prezydent Andrzej Duda odegrał istotną rolę w kwestii przyznania środków Ukrainie w celu wzmocnienia jej obronności w obliczu rosyjskiej agresji oraz konieczności zapewnienia pokoju w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W odniesieniu do niedawnej decyzji Izby Reprezentantów USA o przegłosowaniu pakietu pomocy dla Ukrainy o wartości niemal 61 mld dolarów, prezydent Duda wyraził swoje poparcie dla tego typu wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych i podkreślił znaczenie tego kroku w obliczu eskalacji napięć na wschodzie Europy.
"Kontekst tamtej rozmowy był jednoznaczny. Każda pomoc jest dzisiaj Ukrainie ogromnie potrzebna, wobec mobilizacji, jaka jest prowadzona w Rosji i ofensywnych zapowiedzi Władimira Putina, tego, że Ukraina będzie nadal atakowana, a Rosja przygotowuje się do kontynuowania agresji" - powiedział prezydent Duda po wizycie w USA i spotkaniu z Donaldem Trumpem.
Analitycy wojskowi amerykańskiego think tanku twierdzą, że w nadchodzących tygodniach siły ukraińskie mogą ponieść dalsze straty w oczekiwaniu na amerykańską pomoc, która pomoże Ukrainie ustabilizować front, ale prawdopodobnie będą w stanie powstrzymać obecną rosyjską ofensywę.
ISW ostrzega, że sytuacja na linii frontu prawdopodobnie będzie się nadal pogarszać, szczególnie jeśli siły rosyjskie zintensyfikują swoje ataki, aby wykorzystać okres oczekiwania na nową pomoc amerykańską. Przewiduje się, że Rosjanie mogą zintensyfikować działania ofensywne, ataki rakietowe i ataki dronów, wykorzystując ograniczenia logistyczne Ukrainy.
ISW zauważa też, że siły rosyjskie kontynuują, a w niektórych obszarach zintensyfikowały działania ofensywne, wykorzystując sprzyjające warunki wiosenne oraz niedobór ukraińskiego sprzętu. Pomimo tego, że rosyjskie siły odniosły jedynie sukcesy taktyczne, istnieje ryzyko znaczącego operacyjnego przełomu w nadchodzących tygodniach.
Eksperci ISW prognozują, że do czerwca tego roku Ukraina będzie miała znacznie lepszą pozycję operacyjną, a rosyjskie dowództwo wojskowe rozważy ewentualne zmiany w planowanej operacji ofensywnej. Mimo to, istnieje ryzyko znaczącego postępu operacyjnego ze strony Rosji, szczególnie w obszarach, gdzie obrona ukraińska wydaje się być stosunkowo niestabilna.
Pomimo trudnej sytuacji, ISW podkreśla, że ukraińskie siły mogą skutecznie zatrzymać obecną rosyjską ofensywę, ale sytuacja na Ukrainie jest dynamiczna i wymaga ciągłej analizy oraz monitorowania.
