Jak przypomina ISW, Rosjanie mieli do końca marca zająć obwody doniecki i ługański – takie minimum wyznaczył Kreml. Wywiady brytyjski i ukraiński wskazują, że obwód doniecki nie został przejęty, a to właśnie to było głównym celem Rosjan wg zapowiedzi szefa sztabu generalnego Rosji Walerija Gierasimowa.

Jak informują media, już wcześniej Instytut wskazywał na brak skuteczności zimowej ofensywy przez stałą niezdolność rosyjskiego dowództwa jeśli chodzi o zorganizowanie kampanii. ISW mówił też o tym, że agresorowi zabraknie sił bojowych dla przeprowadzenia więcej niż jednej dużej operacji ofensywnej we wskazanych obwodach.