37 sędziów Sądu Najwyższego wezwało I prezes do ustąpienia ze stanowiska nazywając ją „osobą pełniącą funkcję pierwszego prezesa”. Do działań zbuntowanej grupy sędziów prof. Manowska odniosła się dziś na antenie RMF FM.

- „W Polsce mamy wolność słowa. Ci sędziowie nie pierwszy raz różne oświadczenia składają. Spodziewałam się różnych ataków i nacisków środowiskowych, żebym zrezygnowała, żeby sędziowie może zrzekli się urzędu. Te apele do mnie nie trafiają. Nie gniewam się, mają prawo oświadczenia składać, natomiast apele do mnie nie trafiają”

- podkreśliła.

Zaznaczyła, że nie widzi żadnych podstaw do tego, by spełnić oczekiwania tej grupy.

- „Zostałam powołana na stanowisko przez pana Prezydenta RP zgodnie z Konstytucją i jestem pierwszym prezesem i jestem sędzią SN. Nie zdarzyło się nic takiego, co by anulowało czy unieważniało akt powołania”

- wyjaśniła.