W trakcie wydarzenia, w którym wzięło udział 30 laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, podpisano nowy dokument promujący ludzkie braterstwo. „Deklaracja o ludzkim braterstwie” inspirację zaczerpnęła z encykliki Fratelli Tutti papieża Franciszka, ale – jak podkreślają krytycy – unika wzmianek o Chrystusie, Bogu czy katolicyzmie. Deklarację odczytali na głos Nadia Murad i Muhammad Yunus, którzy są laureatami Nagrody Nobla, a następnie podpisali ją w imieniu pozostałych noblistów. Swój podpis złożył też kard. Parolin.
Jak relacjonuje Michael Haynes z „Life Site News”, „dokument promuje styl braterstwa, o którym papież pisał w Fratelli Tutti – oderwany od religii i zakotwiczony w ludzkim braterstwie poza Bogiem”. Nienawiązując do religii katolickiej, dokument mówi o braterstwie, które pobudzane jest dialogiem i przebaczeniem. Mowa jest w nim też o braterstwie społecznym, duchowym i środowiskowym.
Zdaniem Haynes’a odpowiedzią na światowe kryzysy w dokumencie jest człowiek, a nie wiara w Boga, czego przykładem jest np. fragment: „Nasze dzieci, nasza przyszłość mogą jedynie rozwijać się w świecie pokoju, sprawiedliwości i równości na korzyść dla jednej ludzkiej rodziny: tylko braterstwo może zwiększać człowieczeństwo”.
Przesłanie od nieobecnego papieża odczytał kard. Gambetti. Według papieża podpisana deklaracja „oferuje nam gramatykę braterstwa i jest rzeczywistym przewodnikiem przeżywania go i dawania mu codziennie świadectwa w konkretny sposób”. Haynes uważa, że wydarzenie, w czasie którego podpisano ten dokument „oznacza kolejny kluczowy krok w stałym promowaniu przez papieża Franciszka braterstwa w sposób naznaczony oderwaniem od katolicyzmu czy tak naprawdę od chrześcijaństwa”.
Na pl. Św. Piotra obecni byli młodych ludzie, którzy nosili plastrony z narodowymi flagami, by następnie połączyć dłonie i utworzyć koło. Według Vatican News miał to być „konkretny znak braterstwa”. Całe wydarzenie zaczęło się o godz. 16.00. Niska frekwencja sprawiła, że obserwatorzy z przekąsem zauważyli, iż zamiast sloganu „Not alone” (nie sami), jakim promowano spotkanie, jego hasłem powinno być „Quite alone” (całkiem sami). Na Via della Conciliazione, która prowadzi do pl. Św. Piotra, ustawiono stoiska z napojami i jedzeniem, ale nie przyczyniło się to do poprawy frekwencji.
Jak zauważa Haynes, „choć Watykan poinformował świat o dokumencie, który miał być podpisywany, to nie wyjawił, co dokument ten będzie zawierał. W rezultacie wydaje się mało zaskakujące, że wydarzenie – teraz odbywające się bez papieża – spotkało się z jeszcze mniej serdecznym przyjęciem i uczestnictwem, niż krytycy mogliby się tego spodziewać”.
Publicysta „Life Site News” uważa, że całe wydarzenie przypominało bardziej koncert niż spotkania, jakie typowo odbywają się na zewnątrz Watykanu. Faktycznie towarzyszyły mu występy. Śpiewał m.in. Andrea Bocelli, po którym wystąpił raper „Mr. Rain”. Pewne kontrowersje wywołał tancerz Roberto Bolle, który tańczył z obnażonym torsem, co wywołało oburzenie części komentatorów, zwracających uwagę na niestosowność takiego występu przy Watykanie i wobec chóru dzieci. Kard. Gambettii z kolei poprowadził modlitwę o powrót do zdrowia ojca świętego, odmawiając Ojcze nasz.
