Wokół mającego się odbyć w poniedziałek Marszu Powstania Warszawskiego wciąż trwa batalia prawna. Inicjatywę Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” chce zablokować prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, który przekonuje, że „to nie jest dzień na manifestowanie swoich poglądów”. Z pomocą wiceprzewodniczącemu PO przyszedł Bartłomiej Sienkiewicz, który włączył się do dyskusji na antenie TVN24.

- „Ja przypomnę, że Święto Niepodległości zostało zniszczone przez środowiska skrajne w Polsce (...) często o proweniencji nefaszystowskiej i to samo się odbywa teraz jeśli chodzi o święto Powstania Warszawskiego”

- przekonywał były minister spraw wewnętrznych.

- „To jest tak naprawdę jakby po kawałku te środowiska zjadały polskość i jest absolutnie niedopuszczalne, żeby neonaziści w Warszawie 1 sierpnia, który jest największą tragedią w historii Polski świętowali na ulicach wspierani przez państwo, wspierani pieniędzmi przez państwo i wspierani przez ministra sprawiedliwości tego państwa (...). To jest skandal”

- dodał polityk od lat walczący z inicjatywami związanymi z Marszem Niepodległości.