„Szanowny panie marszałku, czy czuje się pan „kretynem”, „idiotą”, „debilem”, jak pisał Pablo Morales [internetowy hejter – red.], który miał być opłacany przez Moralesa Donalda Tuska w ramach faktur?” – zwrócił się z mównicy sejmowej do marszałka Hołowni poseł Ozdoba.

„To pana kolega z koalicji opłacał człowieka, który pana hejtował, jako „płaczka”, „pajaca” itd.” – mówił były wiceszef resortu klimatu i środowiska.

„Jestem oburzony, że oblicze tak ważnej Izby było obrażane przez koalicjanta, który chyba jeszcze jest na nartach” – spuentował swą wypowiedź Jacek Ozdoba.

Hołownia ustosunkowując się do słów posła Ozdoby stwierdził, że uważa, iż wydawanie przez współkoalicjanta 300 tysięcy złotych na hejt pod jego adresem jest „dużą niegospodarnością” w sytuacji, gdy wielu jego przeciwników politycznych robi to za darmo.