- Nagrania miały być też formą rozliczenia z Rosjanami, którym Falenta był winny pieniądze. Według "Newsweeka" Marcin W. zeznał, że był w ostatnich latach straszony przez Rosjan, którzy mieli mu grozić skrzywdzeniem rodziny, jeśli nie przestanie obciążać swojego dawnego wspólnika. Namawiać do zmiany zeznań miał go również sam Falenta w trakcie konfrontacji w prokuraturze w 2020 r. - informował portal onet.pl.

Jak wynika z ujawnionych przez Prokuraturę Krajową protokołów oraz opublikowanych przez portal TVP Info materiałów dotyczących zeznań wspólnika Marka Falenty, w gigantyczną aferę poza liderem Platformy Obywatelskiej, w korupcję ma być zamieszany także jego syn Michał Tusk.

- „600 tysięcy euro łapówki «dla Tuska», żeby otrzymać zielone światło na zawarcie intratnego kontraktu miał rzekomo przekazać wspólnik Falenty, który złożył w prokuraturze zeznania w tej sprawie. Marcin W. to mężczyzna, na którego powołuje się «Newsweek» i politycy opozycji, z Donaldem Tuskiem na czele” – podał portal TVP Info.

Jak dowiadujemy się z opublikowanych materiałów z zeznań Marcina W., do wręczenia 600 tys. euro miało dojść 3 lub 4 czerwca 2014 r. Warto podkreślić, że to zeznania tego samego człowieka, na którego jako wiarygodnego cytuje tygodnik „Newsweek”, a sam lider PO Donald Tusk także nadaje mu rangi wiarygodności i go cytuje.

Sam Falenta w rozmowie z „Newsweekiem” miał jednak zaprzeczać, jakoby sprzedał Rosjanom nagrania w maju 2014. Tłumaczył, że w Rosji odwiedzał jedynie kopalnie węgla.

Z kolei wspólnik Falenty zeznając w prokuraturze stwierdził, że skazany Rosjanom te nagrania sprzedał. Co warte podkreślenia są na nich utrwalone najważniejsze osoby w państwie.

Media podają, że możemy mieć do czynienia z „potężną aferą szpiegowską".

Marcin W. i Marek Falenta to byli współwłaściciele spółki Składywęgla.pl robiącej interesy z Rosją. Wśród zarzutów, jakie postawiła im prokuratura są wielomilionowe przekręty, a sam Falenta jest także oskarżony o prowadzenie zorganizowanej grupy przestępczej.

Poniżej nagranie z komentarzem lidera ugrupowania Polska 2050 Szymona Hołowni do ujawnionych przez ministra Zbigniewa Ziobro zeznań Marcina W., które obciążają m.in. Donalda Tuska, jego syna Michała Tuska oraz wielu innych polityków byłego obozu rządzącego.