Wczoraj wieczorem wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski ogłosił w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24, że pakt senacki został „w 100 proc.” uzgodniony.

- „Chciałem ogłosić naprawdę duży sukces […]. Jest dopięty w 100 procentach. Wszystkie okręgi zostały obsadzone. Tylko w kilku miejscach, gdzie są okręgi tak zwane PiS-owskie, czyli te bardzo trudne, [prowadzimy - przyp. red.] badania, aby wybrać jak najlepszych kandydatów”

- oświadczył polityk.

Trudnością w negocjacjach była deklaracja Romana Giertycha, który jakiś czas temu ogłosił, że chce wystartować w wyborach do Senatu. Wszystkie ugrupowania wzbraniały się jednak przed zgłoszeniem go w ramach paktu senackiego. Stanowczo przeciwko temu protestowali politycy Lewicy. Goszcząc na antenie Programu 1 Polskiego Radia poseł PSL Marek Sawicki, pytany o deklarację Zgorzelskiego zapewnił, że w pakcie senackim nie znalazło się miejsce dla byłego lidera Ligi Polskich Rodzin.

Nieco inaczej udział Giertycha w pakcie senackim widzi jednak lider Polski 2050.

- „Roman Giertych został zgłoszony i przeze mnie i przez Michała Kobosko, jako kandydat do Senatu, na takiej samej zasadzie, na jakiej z paktem senackim relacje będą mieli Adam Bodnar, Wadim Tyszkiewicz, Krzysztof Kwiatkowski czy inni kandydaci, którzy będą, jako niezależni startowali w swoich okręgach, a pakt senacki nie będzie wystawiał przeciwko nim żądnych kontrkandydatów”

- powiedział Szymon Hołownia w programie „Rzecz o polityce”.

- „Na takiej zasadzie - nie, jako kandydat Polski 2050, ale kandydat niezależny Roman Giertych, został zgłoszony”

- dodał.

Czy taki scenariusz rzeczywiście się zrealizuje i pakt senacki nie wystawi przeciwko Giertychowi kontrkandydata?

- „Jestem przekonana, że to się nie wydarzy, bo nikt w pakcie senackim nie chce wziąć odpowiedzialności za Romana Giertycha. Natomiast, jeśli zdecyduje się kandydować bez wsparcia nikogo, a partie z paktu senackiego nie zdecydują się wystawić kontrkandydata dla Romana Giertycha, to zapewniam, że Lewica to zrobi”

- oświadczyła pod koniec lipca posłanka Lewicy Magdalena Biejat.