Wczoraj ułaskawieni przez prezydenta posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik opuścili zakłady karne. Wcześniej marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienia o wygaszeniu ich mandatów. Zostały one jednak uchylone przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.

- „Próba stwierdzenia wygaśnięcia mandatu podjęta w Sejmie była usiłowaniem nieudolnym”

- podkreśla prof. Ryszard Piotrowski wskazując, że Kamiński i Wąsik pozostają posłami.

Konstytucjonalista goszcząc wczoraj na antenie RMF24 wskazał, że Izba Pracy, która wydała później w stosunku do odwołania posła Kamińskiego przeciwną od Izby Dyscyplinarnej decyzję „nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia”.

- „Izba Pracy nie jest wskazana przez ustawę o Sądzie Najwyższym jako izba właściwa”

- wyjaśnił.

Innego zdania jest jednak marszałek Hołownia, który nie uznaje decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

- „Panowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nie są posłami na Sejm RP. Wynika to nie z postanowienia marszałka, nie z decyzji tej czy innej Izby Sądu Najwyższego, tylko wynika wprost z wyroku w sprawie karnej, który wydał Sąd Okręgowy w Warszawie 20 grudnia ub. r.”

- utrzymuje polityk.

Lider Polski 2050 zapowiedział w czasie konferencji prasowej, że nie wpuści posłów Kamińskiego i Wąsika na salę obrad.

- „To zrozumiałe, że Straż Marszałkowska wie, że nie powinni znajdować się na sali obrad, i zakładam, że na tej sali się nie znajdą”

- powiedział.

Polecił przy tym posłom wyrobienie sobie legitymacji byłego posła.