„Zielona Granica” to najnowszy film Agnieszki Holland, w którym prezentuje ona swoją wizję kryzysu na polsko-białoruskiej granicy wywołanego w 2021 roku przez reżim Aleksandra Łukaszenki. W filmie zaprezentowano funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej jako przestępców łamiących prawa człowieka. Poza powielaniem fake newsów na temat pracy polskich funkcjonariuszy, twórcy uraczyli widzów wieloma odniesieniami politycznymi. Nawiązano m.in. do Marszu Niepodległości. Wcielający się w rolę pacjenta jednej z głównych bohaterek Maciej Stuhr określa go „marszem nazistów”. Interweniować postanowił wieloletni lider Marszu Robert Bąkiewicz.

- „Marsz nazistów tak Agnieszka Holland i Maciej Stuhr nazywa Marsz Niepodległości w paszkwilu Zielona Granica. Nie ma mojej zgody na obrażanie polskich patriotów, którzy 11 listopada świętują odzyskanie przez Polskę niepodległości. Dlatego, jako wieloletni organizator #MarszNiepodległości, składam pozew przeciwko Holland i Stuhrowi. Dość plucia na polskich patriotów!”

- napisał działacz na platformie X.