Mimo porozumienia z polskim rządem i realizacji tzw. kamieni milowych, Komisja Europejska wciąż bezprawnie wstrzymuje realizację polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Wszystko wskazuje na to, że w ten sposób Bruksela chce wpłynąć na rezultat przyszłorocznych wyborów parlamentarnych w naszym kraju. Do sprawy odniósł się w „Kwadransie politycznym” na antenie TVP1 szef resortu rozwoju i technologii Waldemar Buda.

- „Wiemy, że środki z Krajowego Planu Obudowy będą, nie wycofaliśmy się z żadnego projektu czy inwestycji z KPO. Jesteśmy cierpliwi, wiemy, że jedyną bronią Komisji Europejskiej jest opóźnianie decyzji, to może być opóźnienie o miesiąc, dwa, trzy, możliwe, że będzie to opóźniane do wyborów”

- wyjaśnił minister.

Zapewnił przy tym, że rząd będzie realizował inwestycje przewidziane w ramach KPO, a wypłacone w przyszłości środki z FO zostaną przeznaczone na zrefinansowanie wydatków poniesionych przez państwo.

- „Ani euro nie stracimy, natomiast historia rozliczy tych, którzy namawiają, żeby tych pieniędzy nie płacić, albo tych, którzy mają na to realnie wpływ”

- podkreślił.