W raporcie podkreślono, że miesięczne dane z polskiej gospodarki za ostatnie miesiące były rozczarowujące, co zmusiło ekspertów do obniżenia prognozy dynamiki wzrostu gospodarczego za drugi kwartał z 2,5% do 2,3%. Ekonomiści Credit Agricole zwracają uwagę, że obniżenie punktu startowego negatywnie wpłynęło na średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego. Jak czytamy, główne źródła problemów tkwią w otoczeniu zewnętrznym Polski, zwłaszcza w strefie euro, gdzie lipcowe indeksy PMI wskazują na spadek nowych zamówień oraz zatrudnienia, co z kolei wpływa na niższe oczekiwania produkcyjne.

Autorzy raportu PMI zwracają uwagę, że poziom zagregowanego indeksu dla Niemiec w lipcu sugeruje, że dynamika PKB w tym kraju może wynieść około -0,4% kw/kw w trzecim kwartale. Sytuacja ta może się poprawić w sierpniu i wrześniu, jednak obecne prognozy są mniej optymistyczne niż wcześniej. W związku z tym obniżono prognozę wzrostu eksportu na 2024 rok. Oczekiwany wolniejszy wzrost konsumpcji i inwestycji również będzie miał negatywny wpływ na dynamikę popytu krajowego i importu, ograniczając tym samym negatywne oddziaływanie pogorszenia sytuacji w otoczeniu zewnętrznym Polski na wkład eksportu netto do PKB.

Ekonomiści CA przewidują, że choć oczekują poprawy w inwestycjach firm w kolejnych kwartałach, to poprawa ta będzie mniejsza niż wcześniej zakładano. Opóźnienia w uruchomieniu nowego rządowego programu wsparcia kredytobiorców będą miały negatywny wpływ na inwestycje gospodarstw domowych. W połączeniu z prognozowaną ujemną dynamiką publicznych nakładów brutto na środki trwałe, dynamika inwestycji ogółem w 2024 roku ma wynieść -2% r/r wobec 13,1% w 2023 roku, co będzie istotnym czynnikiem hamującym wzrost gospodarczy.

Głównym motorem wzrostu gospodarczego w 2024 roku ma być konsumpcja, napędzana szybkim wzrostem realnych wynagrodzeń. Jednak coraz więcej sygnałów wskazuje, że konsumenci wykorzystują okres relatywnie niskiej inflacji i wysokiego wzrostu wynagrodzeń do odbudowy oszczędności kosztem bieżącej konsumpcji.

Credit Agricole obniżył również prognozę wzrostu PKB na 2025 rok do 3,5% r/r wobec 4,6% przed rewizją. Ekonomiści oczekują zmniejszenia dynamiki konsumpcji z powodu rosnącej inflacji i spowalniającego wzrostu nominalnych wynagrodzeń. Perspektywy popytu zagranicznego mają ulec jedynie nieznacznej poprawie. Głównym czynnikiem dynamizującym wzrost gospodarczy w przyszłym roku ma być boom w inwestycjach ogółem, wynikający z przyspieszenia wykorzystania funduszy unijnych.

Dalej ekonomiści CA podtrzymują swoje prognozy dotyczące polityki pieniężnej na lata 2024-2025 oraz kursów walutowych. Oczekują, że cykl łagodzenia polityki pieniężnej przez RPP rozpocznie się dopiero w drugiej połowie 2025 roku. Dobra sytuacja gospodarcza oraz stabilizacja stóp procentowych mają wspierać stopniową aprecjację złotego. Kurs euro ma wynieść 4,24 zł na koniec 2024 roku i 4,2 zł na koniec 2025 roku.