- Panie Marszałku, jest raport komisji w Parlamencie Europejskim dotyczący Pegasusa. Czy Pan słyszał o tym? - zapytała pracownica TVN.

- Brednie jakieś – odparł od niechcenia polityk.

- No… druzgocący dla Polski – nie dawała za wygraną dziennikarka.

- Ale kto to pisał? Teraz siedzą za korupcję, nie? - odparł w swoim stylu Terlecki.