Ołeksij Arestowycz, jak przekazuje agencja Ukrinform, jasno wskazuje, że wyrzutnie HIMARS zmieniły zasady gry na polu bitwy. W ciągu jednego dnia Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały magazyny amunicji zarówno w tzw. „LNR” i „DNR”. Pociski trafiły tak w Doniecku, jak i w Nowej Kachowce oraz innych miejscach.
Arestowczy przekazał, że wroga trafiono także w Ługańsku, gdzie umieszczono personel w budynku ukraińskiej jednostki wojskowej. Łącznie w skali tygodnia przeprowadzono 50 ataków, z których wszystkie okazały się skuteczne. Doradca prezydenta Ukrainy mówi też o podsłuchanych rozmowach okupantów, w których widoczne są oznaki paniki – nie wiedzą, co zrobić z tak ogromnymi stratami. Straty Rosjan mają być „kolosalne”.
