Jak dalej opisuje znana aktorka, które kilka miesięcy po tragedii podzieliła się tą informacją, miała około dwóch minut na uratowanie swoich bliskich z pożaru. Scorsone straciła w pożarze dom. Spłonęły też cztery zwierzęta domowe.
"Jedyną rzeczą, która ma znaczenie, są ludzie, których kochasz" – wyznała aktorka.
"Miałam dwie minuty, aby wydostać trójkę dzieci z domu. Udało się. I za to jestem dozgonnie wdzięczna" – pisze Caterina Scorsone.
Jak dalej pisze aktorka, jest wdzięczna, że udało jej się uratować dzieci.
"Dziękuję strażakom i śledczym. Dziękuję mojej sąsiadce, która odpowiedziała na nasze gorączkowe pukanie do jej drzwi. Dziękuję rodzicom ze szkoły moich dzieci, którzy przysłali zabawki i książki, moim przyjaciołom, którzy przysłali ubrania i moim siostrom, które przyleciały, abym mogła być z moimi dziećmi. Dziękuję mojemu zespołowi, który sprawił, że wszystko było łatwiejsze" – pisze.
"Jedyną rzeczą, która ma znaczenie jest społeczność. Nie byłoby nas tutaj bez niej i jesteśmy tak wdzięczni" – przekazała aktorka.
