Treść powyższej wiadomości mogłoby wskazywać, że "silni ludzie" Tuska, łamiąc prawo i procedury usiłują przejąć media publiczne i PAP, byli świadomi bezprawności podejmowanych działań.
Dziennikarz ujawnia teraz, że przechwyconych materiałów jest więcej.
- Dobre i złe wieści (zależy dla kogo) są takie, że jest więcej przechwyconych tych rozmów z Grupy "Wejście". Mnie proszę rano nie budzić, bo ich nie mam.
- napisał na portalu X Marcin Dobski.
Dobskiego wyjawia, że członkami grupy mieli być m.in. „Marek Błoński, który twierdzi, że jest »nowym prezesem PAP«, Paweł Majcher podający się za nowego prezesa Polskiego Radio i b. szef gabinetu Bartłomieja Sienkiewicza, były dziennikarz TVN Juliusz Kaszyński i adwokat Sylwia Abramczyk-Abram z inicjatywy »Wolne Sądy«" - podaje PAP.
Dziennikarz przekazał także, że po ujawnieniu tych materiałów jego grupa odczuwa wzmożone ataki hakerskie.
- Jakiś domorosły hakier - w moim imieniu - poprosił o wygenerowanie jednorazowego kodu do połączenia się z kontem.
Pierwszy raz się to zdarza. Akurat teraz taka pomyłka.
- napisał na portalu X dziennikarz śledczy.
Dobre i złe wieści (zależy dla kogo) są takie, że jest więcej przechwyconych tych rozmów z Grupy "Wejście". Mnie proszę rano nie budzić, bo ich nie mam.
— Marcin Dobski (@szachmad) December 25, 2023
