Informację o obecności Grupy Wagnera i Prigożyna na Białorusi podała białoruska państwowa agencja informacyjna Belta.
– Gwarancje bezpieczeństwa, jak obiecałem wczoraj, zostały zapewnione – powiedział Łukaszenka, dodając że „jego kraj nie ma zamiaru budować specjalnych baz dla wagnerowców, ale nie zostawi ich bez pomocy”.
– Zaproponowaliśmy im jedną z opuszczonych baz wojskowych. Proszę — jest ogrodzenie, wszystko tam jest. Rozbijcie namioty. Pomożemy w każdy możliwy sposób. Dopóki nie zdecydują, co z tym zrobić – mówił białoruski satrapa.
