Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała akt oskarżenia przeciwko 30 osobom podejrzanym o przestępstwa korupcyjne. Chodzi o działalność założonej przez senatora KO Tomasza Grodzkiego Fundacji Pomocy Transplantologii. To właśnie prof. Grodzkiego prokuratura podejrzewa o zainicjowanie przestępczego procederu w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie. Komentując wczoraj decyzję prokuratury w rozmowie z Wirtualną Polską, senator Grodzki przekonywał, że to „końcówka prokuratury Ziobry wykonuje na gwałt ruchy, by oskarżyć kogokolwiek w sprawie, w której nie ma żadnej korupcji”. Pytany o zrzeczenie się immunitetu stwierdził, że „w tej chwili uważa postępowanie śledczych za brutalne działanie zbrojnego ramienia PiS-u i nie zamierza im ułatwiać zadania”.
W wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl sprawę skomentował rzecznik PiS Rafał Bochenek.
- „Jeśli Pan Grodzki nie ma sobie nic do zarzucenia, to nie powinien się obawiać, tylko powinien stanąć przed prokuraturą i złożyć wyjaśnienia. Ewidentnie widać, że próbuje się ukryć za immunitetem i nie chce stanąć w prawdzie”
- powiedział polityk.
- „Przypominam, że pan Zbigniew Ziobro nie jest już ministrem sprawiedliwości, a jest nim pan Adam Bodnar. To, że prokuratura akurat teraz podejmuje tego typu działania, też o czymś świadczy i jest znamienne”
- dodał.
