- „Relokacja imigrantów trwa: Pod Płockiem PiS buduje 13 tys. miasteczko dla imigrantów z państw islamskich (Indii, Malezji, Pakistanu, Turcji i Turkmenistanu), którzy mają rozbudowywać rafinerię Orlenu. Pierwsi pracownicy właśnie są zasiedlani. Jednocześnie Kaczyński ogłasza referendum w sprawie relokacji 1,8 tys. osób. Notowania słabe, a pomysły na kampanię się skończyły”

- napisał na Twitterze Jan Grabiec.

Szybko zareagował sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski.

- „Poniższy wpis zawiera dużo kłamstw i Pan @JanGrabiec ma czas do dziś do godziny 20.00 na wycofanie się z nich i przeproszenie, w przeciwnym wypadku zostanie złożony pozew, który umożliwi Panu Grabcowi udowodnienie tych kłamstw na sali sądowej. A jak się to skończy śmiem podejrzewać. Czas start…”

- poinformował.

Do sprawy odniósł się również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.

- „Grabiec łże. Zagraniczna firma budująca dla Orlenu sprowadza legalnie robotników. Są sprawdzani przez służby i dostają wizy na czas określony budową. Nie sprowadzają rodzin do Polski, a po zakończeniu inwestycji wrócą do krajów pochodzenia. To nie migranci!”

- wyjaśnił.

Komunikat w tej sprawie opublikował także PKN Orlen.

- „Informacja o rzekomym zatrudnianiu przez PKN ORLEN imigrantów nie jest prawdziwa - wykonawcy inwestycji Olefin to konsorcjum zagranicznych firm, które w szczycie zatrudnią przy budowie 13.000 pracowników, w tym 7.000 Polaków przy współpracy z polskimi firmami”

- czytamy w oświadczeniu koncernu opublikowanym w mediach społecznościowych.

- „Ponadto, w Polsce nie ma firmy o kompetencjach i doświadczeniu pozwalających na realizację tego typu inwestycji, stąd wybór koreańsko-hiszpańskiego konsorcjum Hyundai Engineering & Tecnicas Reunidas. Jest to największa inwestycja petrochemiczna realizowana obecnie w Europie”

- dodano.