Przypomnijmy, że kiedy Władimir Putin gromadził wojska przy ukraińskiej granicy, przygotowując się do trwającej już rok napaści na ten kraj, reżim Aleksandra Łukaszenki we współpracy z Kremlem realizował operację „Śluza”. W ramach tego przedsięwzięcia chciał zdestabilizować sytuację w UE, zwłaszcza w Polsce i na Litwie, w przeddzień wybuchu wojny zmuszającej do ucieczki do tych państw ukraińskie kobiety i dzieci, za pomocą sprowadzanych z Bliskiego Wschodu migrantów ekonomicznych. Na szczęście Polska i Litwa zdały egzamin, skutecznie uniemożliwiając nielegalną migrację. Mimo to, białoruskie służby wciąż starają się przepychać na teren naszego kraju migrantów. Ostatniej doby granicę próbowało przekroczyć w nieprzeznaczonych do tego miejscach 57 cudzoziemców.

Straż Graniczna poinformowała, że w pobliżu Białowieży 15 migrantów wycofało się na stronę białoruską po przybyciu polskich patroli. Na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Michałowie natomiast funkcjonariusze zatrzymali obywatela Białorusi, który próbował przewieźć samochodem trzech Syryjczyków. Tylko w tym roku zatrzymano w Polsce już 78 osób pomagających w nielegalnym przekraczaniu granicy.