Sędzia Amit Mehta z Waszyngtonu stwierdził, że Google nie tylko kontroluje około 90% rynku wyszukiwania online, ale również działał w sposób niezgodny z prawem, aby utrzymać swoją pozycję monopolistyczną. Wyrok ten, wydany po intensywnym śledztwie, otwiera drogę do dalszych działań, w tym możliwego rozbicia Google Alphabet, spółki matki Google, co mogłoby znacząco wpłynąć na rynek reklamy internetowej.

W 2023 roku reklamy Google stanowiły 77% całkowitej sprzedaży koncernu, co potwierdza ogromny wpływ, jaki firma ma na rynek. Po ogłoszeniu wyroku akcje Alphabet spadły o 4,5%, a koncern zapowiedział apelację, argumentując, że oferuje użytkownikom najlepszą możliwą wyszukiwarkę, a użytkownicy internetu nie powinni mieć ograniczonej możliwości korzystania z jej usług.

Prokurator generalny USA, Merrick Garland, określił wyrok jako „historyczne zwycięstwo dla narodu amerykańskiego”, podkreślając, że żadna firma, niezależnie od jej wielkości i wpływów, nie jest ponad prawem. Wyrok sądu ujawnia również, że w 2021 roku Google zapłaciło 26,3 miliarda dolarów, aby być domyślną przeglądarką na smartfonach oraz w innych urządzeniach, współpracując m.in. z firmami takimi jak Samsung, Mozilla i Apple.