W związku z niezastosowaniem się do nakazu zawieszenia przepisów dot. uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w październiku 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zobowiązał Polskę do zapłaty miliona euro dziennie na rzecz Komisji Europejskiej.
Izba Dyscyplinarna została już jednak w Polsce zlikwidowana. W związku z tym Polska skierowała wniosek o wstrzymanie naliczania kar.
- „Będziemy oczekiwać na odpowiedź od KE”
- powiedział minister Szymon Szynkowski vel Sęk.
Polityk wyraził nadzieję, że polski wniosek zostanie rozpatrzony bez zbędnej zwłoki. Wskazał przy tym, że rząd oczekuje, iż kary zostaną wstrzymane od momentu wejścia w życie prezydenckiej ustawy.
Do tej pory Polsce naliczono 359 mln euro kary za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej, z czego Komisja Europejska potrąciła już 276 mln.
Minister Szynkowski vel Sęk zapowiedział również, że w przyszłym tygodniu uda się do Brukseli, aby rozmawiać m.in. o wciąż blokowanych środkach z unijnego Funduszu Odbudowy.
