Jak wynika ponadto z sondażu przeprowadzonego na zlecenie TVN24, poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości istotnie wzrosło, a dla partii opozycyjnych pozostało na niezmienionym poziomie.

Wyniki sondażu skomentował kandydat do Sejmu Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. Giertych wcześniej miał kandydować do Senatu, jednak ostatecznie zrezygnował. Teraz z kolei przypadło mu ostatnie miejsce na listach Platformy w Kielcach. Giertych ma tam stawiać czoła Kaczyńskiemu.

"Sondaże do końca będą słabe, jeśli badania będą prowadzone telefonicznie. Ludzie się boją mówić przez telefon. To daje nadzieję, że Kaczyński wyborów nie odwoła. Bo jeśli uznałby, że przegra to mielibyśmy stan wyjątkowy. Kaczyński obudzi się z przegraną 15.10" - napisał na Twitterze Giertych.