Mija 80 lat od Krwawej Niedzieli, będącej apogeum ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. 11 lipca 1943 roku, korzystając z tego, że Polacy gromadzili się w kościołach, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, Ukraińska Powstańcza Armia i ukraińska ludność cywilna rozpoczęły rzeź w dawnym województwie wołyńskim. W dwa dni zaatakowano około 150 miejscowości, mordując mężczyzn, osoby duchowne, kobiety i dzieci.
W warszawskich obchodach Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej udział wziął m.in. premier Mateusz Morawiecki, który wspólnie z przedstawicielami rządu i parlamentu złożył wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza.
- „W sarkofagu, który tu znajduje się pod Krzyżem Wołyńskim, zebrana została ziemia z tysięcy polskich miejscowości, wsi, chutorów, siół, przysiółków, których nazwy znajdują się na tych 18 tablicach tutaj, za mną. To ziemia, w którą wsiąkła krew ponad 100 tysięcy naszych rodaków, mieszkańców II RP w latach 1942-1947”
- powiedział szef rządu.
Podkreślił, że ukraińscy nacjonaliści zgotowali swoim sąsiadom „piekło w piekle”.
- „Tamta zbrodnia była tak wyjątkowa, że musi uzyskać swoje imię, swoje miano. To było ludobójstwo, to była zagłada, ale jednocześnie sposób przeprowadzenia tego ludobójstwa, mordowanie Polaków siekierami, widłami, piłami, motykami, palenie żywcem było czymś tak niewyobrażalnie okrutnym, że niech ona ma też ma miano specjalne – genocidium atrox – ludobójstwo straszliwe, okrutne”
- powiedział.
Zaznaczył, że obowiązkiem polskiego państwa jest zachowanie pamięci o tym ludobójstwie.
- „My, Polacy, nigdy nie spoczniemy, dopóki ostatnie szczątki ofiar Rzezi Wołyńskiej nie zostaną odnalezione. Nie będzie pojednania polsko-ukraińskiego do końca, bez odszukania wszystkich szczątków ofiar; bez uczczenia ich do końca”
- oświadczył, zwracając się również do doświadczających dziś wojny „ukraińskich sąsiadów, sojuszników”.
Dodał, że „nie może tak być, aby zniknął człowiek, cała społeczność – bez śladu, bez pamięci, bez prawdy”.
