Z okazji Święta Wojska Polskiego, w rozmowie z portalem wPolityce.pl były dowódca Wojsk Lądowych ocenił obecny stan polskiej armii.
- „Jeśli chodzi o stan uzbrojenia, to żadna ekipa polityczna po 1989 roku nie podejmowała takich decyzji, jakie podjął obecny rząd”
- zauważył gen. Skrzypczak.
Wskazał, że wreszcie zdecydowano się zrezygnować ze sprzętu poradzieckiego, do czego nie udawało się przekonać poprzednich rządów.
- „Ważną sprawą jest to, że armia dostaje nowy sprzęt i nowe, zaawansowane technologie. Nasza armia była jak dotychczas bardzo archaiczna, a duży skok technologiczny zdecydowanie poprawia zdolności bojowe armii. To nie powinno podlegać żadnej krytyce.”
- podkreślił
- „Zbrojenia armii krytykują ci, którzy widzą w tym jakąś grę polityczną, ale nie można tych dwóch rzeczy łączyć”
- dodał, odnosząc się do ataków opozycji.
Gen. Skrzypczak wskazał również na kwestie liczebności polskiej armii oceniając, że problemy z ilością żołnierzy wynikały z decyzji poprzednich ekip rządzących, ale dzięki staraniom obecnych władz udało się już poprawić ten stan rzeczy.
Rozmówca wPolityce.pl przestrzegł przy tym przed upolitycznianiem wojska.
- „Armii należy zagwarantować apolityczność, a jej gwarantem powinni być politycy, bo jeśli tego brakuje, to tracą oni autorytet wśród żołnierzy. Nie chodzi tu o obecne kierownictwo MON czy kogokolwiek innego, mówię o wszystkich politykach. Wciąganie armii w rozgrywki polityczne opozycji samej armii nie służy. Tego robić nie można, gdyż armia jest z gruntu apolityczna i nie można jej wciągać zwłaszcza w propagandę”
- powiedział.
