Były dowódca GROM pytany o ustalenia brytyjskiego dziennika „The Sun”, że Putin Władimir Putin głęboko wierzył w rozpad paktu NATO po tym, jak Rosja w kilka dni pokona Ukrainę, stwierdza, że rosyjski satrapa stosował podobną retorykę już w grudniu 2021, ale też w styczniu 2022 jeszcze przez agresją na Ukrainę, zapowiadając odbudowę imperium sowieckiego. Co więcej po rozpadzie NATO, kraje Zachodu miałyby błagać Rosję o łaskę i nie wyrządzanie krzywdy.
- To Europa i NATO były przez lata ślepe, nie widząc tego, o czym mówił śp. prezydent Lech Kaczyński. Ostrzegał przecież, że najpierw Ukraina, potem kraje bałtyckie, a na koniec Polska. I taka wizja była budowana w kremlowskich głowach – stwierdza gen. Polko.
Jak dalej mówi ekspert, Rosja przez lata dbała o tworzenie podziałów pomiędzy krajami Zachodu. Niektóre były rozgrywane pojedynczo.
- Dzisiaj został mu jeden koń trojański w Europie, czyli Węgry – podkreśla.
Generał przypomina też, że Putin „wcześniej uzależniał gospodarczo Niemcy, wpływał na Francję”.
- Nie przez przypadek jednak przylgnął do niego pseudonim „Dziad z bunkra” – dodaje generał Polko.
Zwraca też uwagę, że przez te wszystkie lata życia w złudzeniach Putin systematycznie odizolowywał się od realnego świata, co ostatecznie doprowadziło do tego, że oderwał się od rzeczywistości.
- Nie zauważył, że był oszukiwany przez swoich generałów. Dopiero wojna z Ukrainą pokazała mu, że król jest nagi – stwierdza Polko.
Odnosząc się do kwestii rzekomej akceptacji przez niektóre kraje uderzeń rakietowych na Polskę i kraje bałtyckie, generał zauważa, że „to kontrolowany przeciek” mający na celu „zastraszanie świata rzekomymi dalekosiężnymi planami”.
Polsko wskazuje także na działanie i stałą aktualność art. 5 NATO oraz obecność wojsk amerykańskich w Polsce przez wybuchem wojny, co wskazuje na doskonałe rozeznanie Sojuszu w imperialistycznych planach Putina.
Pomimo tego wsparci i deklaracji NATO oraz innych krajów – podkreśla ekspert - „Polska wciąż musi powiększać potencjał obronny”.
Dodaje też, że szczęśliwie Niemcy i Francja zaczęły już weryfikować swoje podejścia do relacji ze zbrodniczym reżimem Putina, który „przegrał strategicznie”.
