Według amerykańskiego generała Siły Zbrojne Ukrainy nie przystąpiły jeszcze do zasadniczej fazy kontrofensywy. Ponadto uważa on, że Ukraina jest już na dobrej drodze, której efektem będzie wyzwolenie okupowanego od 2014 roku przez wojska rosyjskie Krymu.

Ukraińska armia – uważa amerykański wojskowy – w poszukiwaniu słanych punktów w rosyjskich pozycjach wywiera silną presję na rosyjskich żołnierzy. Ponadto dowództwo ukraińskie prowadząc na razie działania na kilku kierunkach stara się zdezorientować rosyjskie oddziały co do właściwego kierunku zapowiadanej ofensywy.

Hodges stwierdził także, że ofensywa nie obędzie się bez strat.

Mam na myśli, że najbliższe dni będą bardzo trudne, ale spodziewam się, że w ciągu najbliższych kilku tygodni będziemy świadkami znacznie większego sukcesu i progresywnej dynamiki ruchu sił ukraińskich – powiedział amerykański generał.

Słowa amerykańskiego eksperta wojskowego na temat wyzwalania Krymu potwierdzają się także z niedawna wypowiedzią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który stwierdził, że to właśnie wyzwolenie Krymu jest jednym z zadań wiosenno-letniej kampanii ukraińskiej armii.

Podobną opinię, co do możliwości odbicia Krymu spod okupacji Rosji, wyraził także brytyjski minister obrony Ben Wallace. Według niego Siły Zbrojne Ukrainy będą w stanie wyzwolić okupowany półwysem do końca tego roku.