„Rozmach kontrofensywy osiągnął poziom nieodwracalności. Nie widzę nic jasnego na horyzoncie ani dla Kremla, ani dla Krymu w kwestii przynależności do Federacji Rosyjskiej” – powiedział gen. Hodges podczas konferencji w The Jamestown Foundation.
Dodał też jednak, że jest jeszcze za wcześnie na planowanie ukraińskiej parady zwycięstwa, bo przed nami „kilka miesięcy strasznej, ciężkiej walki”.
Niemniej zdaniem amerykańskiego generała jedyna nadzieja Rosji to obecnie „grać na zwłokę wystarczająco długo w nadziei, że Zachód straci wolę walki, wolę wspierania Ukrainy”.
