Zdaniem Hodgesa wyzwolenie Krymu stanowić będzie decydującą fazę wojny.

"HIMARS-y wkrótce będą wystrzeliwane z Chersonia. Podejścia na Krym są w zasięgu ręki. To osłabi rosyjską obronę, podczas gdy lewe skrzydło kontrofensywy zajmie Mariupol i Melitopol do stycznia. Następnie rozpocznie się decydująca faza kampanii wojennej: wyzwolenie Krymu" - napisał Hodges na Twitterze.

Hodges opublikował także mapę, na której pokazany jest zasięg ze zdobytego Chersonia różnego rodzaju systemów broni, którymi dysponują obecnie siły ukraińskie.

Hodges mówił już 8 listopada, że jego zdaniem Ukraina jest w stanie odbić Krym w przyszłym roku. 

Jego zdaniem wynik kontrofensywy ukraińskiej jest nieunikniony, a ukraińskie siły zbrojne nabrały już "nieodwracalnego" rozmachu. W jego ocenie lewe skrzydło kontrofensywy wyszło z Charkowa, jest teraz koło Doniecka i kieruje się na Mariupol. Prawe skrzydło z kolei zaatakowało Chersoń.

- Więc oba te skrzydła zbiegają się na Krymie. Wszystkie drogi prowadzą na Krym. A gdy będą się coraz bardziej zbliżać, będą mogli użyć HIMARS-ów i innych precyzyjnych rakiet dalekiego zasięgu, aby atakować rosyjskie cele na Krymie. I dlatego wierzę, że Ukraina wyzwoli Krym do lata - podsumował Hodges.