Rada Ministrów przyjęła w ub. tygodniu rozporządzenie, w myśl którego w tym roku 14. emerytura wyniesie zaledwie 1780,96 zł brutto. To równowartość najniższej emerytury, a więc najniższa stawka świadczenia, na jaką zgodnie z ustawą mógł zdecydować się rząd. W ub. roku, kiedy decyzja ta należała do rządu Zjednoczonej Prawicy, emeryci dostali w ramach „czternastek” 2650 zł.
Samych emerytów o decyzję rządu zapytała Telewizja Republika.
- „Brak komentarza… Tak nie powinno być. Wcześniej zabrali nam pieniądze z OFE, teraz dalej to robią”
- mówi jeden z uczestników sondy zaprezentowanej w programie „Wysokie napięcie”.
- „Ja bym jemu obniżyła emeryturę. Niech on sobie obniży. Gdyby nie dziecko, ja nie miałabym za co żyć”
- przyznaje z żalem inna emerytka.
- „To jest parodia, żeby tak obniżyć emerytury. Obiecywał, że nic się nie zmieni, a jednak się zmieniło”
- dodaje kolejny uczestnik sondy.
