Gazociąg Nord Stream 2 został ukończony, ale nigdy nie doszło do jego uruchomienia z powodu rosyjskiej napaści na Ukrainę. Wydanie ostatecznego pozwolenia na jego uruchomienie wstrzymała niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci. Pod koniec września natomiast doszło do eksplozji, w wyniku których poważnie uszkodzony został działający gazociąg Nord Stream 1. Do użytku nadaje się jednak jedna nitka gazociągu Nord Stream 2.

- „Druga linia ma ciśnienie, więc z całą pewnością możemy powiedzieć, że piłka jest po stronie Unii Europejskiej, Niemiec. Jeśli gazociąg otrzyma certyfikat, to możemy od razu rozpocząć dostawy gazu”

- oświadczył prezes Gazpromu Aleksiej Miller.

Pozostaje czekać na odpowiedź Berlina.