NIK opublikowała kilka dni temu raport na temat postępowania rządu i władz administracyjnych w czasie w czasie pandemii koronawirusa.

Jak przekonywał w swym „Komentarzu Tygodnia” na GadowskiTV, Witolda Gadowski - raport jest „druzgocący”, „znakomicie udokumentowany, operujący konkretami i przedstawiający straszliwy obraz sobiepaństwa, skalę złodziejstwa i dziadostwa, którym poddani byliśmy przez cały czas pandemii”.

W opinii publicysty raport NIK pokazuje, jak w czasie pandemii „naszym kosztem bogacili się ludzie władzy i cwaniaczki z branży lekarskiej”.

„Okazuje się, że wówczas do czynienia z lepkorękimi gówniarzami u władzy” – stwierdził Gadowski.

Dziennikarz zwrócił uwagę na fakt, iż raport NIK „mówi o specjalnie wybudowanych na potrzeby pandemii szpitalach, w których ostatecznie nie przyjęto żadnego pacjenta covidowego”.

„7 miliardów złotych wydano na puste łóżka. 9 miliardów złotych na dodatki covidowe dla służby zdrowia, którymi kupowano lekarzy, żeby milczeli. I większość branży medycznej dała się skorumpować, pokazując swój upadek moralny. Co można powiedzieć o lekarzu, który za 15 minut kontaktu z osobą podejrzaną o bycie zarażonym koronawirusem bierze 15 tys. zł dodatku covidowego? Na 1 łóżko covidowe przypadało 31 pracowników służby zdrowia obdarowywanych dodatkami covidowymi, a 23 ich wypadało na 1 pacjenta. NIK pokazał to wszystko czarno na białym” – punktował Witold Gadowski.

„Jest to temat, za który Morawiecki, Dworczyk, Szumowski i cała ta banda muszą odpowiedzieć. Ponieważ odbierali nam wolność i godność, kradnąc przy okazji ogromne pieniądze. Do dziś nie jest wyjaśniona sprawa respiratorów, które miał dostarczyć pewien handlarz bronią, który szybko i grzecznie zmarł w Albanii po czym został natychmiast skremowany. To się w głowie nie mieści po prostu” – skonkludował publicysta.