W ramach „100 konkretów na 100 dni” Platforma Obywatelska zapowiadała likwidację Funduszu Kościelnego, powołanego w PRL-u w ramach rekompensaty za zrabowane Kościołowi dobra. Mimo tych zapowiedzi, w projekcie budżetu nowy rząd przeznaczył na Fundusz 257 mln zł, czyli dokładnie tyle, ile na ten cel zapisał rząd Mateusza Morawieckiego. W piątek premier Donald Tusk zapowiedział jednak na X.com, że po świętach rząd zajmie się kwestią Funduszu Kościelnego. Stało się to na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów.
- „Podjęliśmy decyzję o powołaniu zespołu międzyresortowego, który przystąpi do prac nad zmianą finansowania Funduszu Kościelnego oraz finansowania Kościołów ze środków publicznych, w tym świadczeń emerytalnych i rentowych dla osób duchownych”
- oświadczył przewodniczący PO na dzisiejszej konferencji prasowej.
Zapewniał przy tym, że rządowi zależy w tej kwestii na „otwartych i uczciwych konsultacjach społecznych”.
- „Prace nad nowymi regulacjami ws. finasowania Kościołów będą zmierzały w stronę systemu odpowiedzialności finansowej wiernych, systemu dobrowolnego odpisu od podatku dla osób zainteresowanych wsparciem swojego Kościoła”
- zapowiedział.
- „Jeśli uwolnimy Kościół od politycznej władzy i uwolnimy od publicznych pieniędzy, będzie to wyłącznie z korzyścią dla Kościoła”
- przekonywał.
