Donald Tusk od swojego powrotu na polską scenę polityczną walczył o głosy Lewicy, obiecując wprowadzenie aborcji na żądanie i uregulowanie związków osób tej samej płci. W niedzielę rano postanowił jednak zawalczyć o głosy elektoratu Konfederacji. Szef Platformy Obywatelskiej opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym straszył Polaków migrantami z krajów muzułmańskich. Z jego ust padły też kojarzone z brexitem hasła o konieczności „odzyskania kontroli nad swoim państwem i jego granicami”. Do sprawy w rozmowie z Onetem odniosła się rzeczniczka Fundacji Ocalenie Kalina Czwarnóg.

- „Nie zaszkodziłoby, gdyby Donald Tusk przeprosił osoby uchodźcze i społeczność muzułmańską, bo niewątpliwie ma za co. To islamofobiczna wypowiedź. Tusk powinien zmienić doradców, którzy zapewne podsunęli mu fatalny pomysł walki o prawicowy elektorat. Jest w tym duża niekonsekwencja”

- stwierdziła.

Działaczka podkreśliła, że sama jest „zażenowana poziomem populizmu” zaprezentowanym w niedzielę przez lidera Platformy Obywatelskiej zaznaczając, że taka retoryka może poskutkować wzrostem ksenofobii.

- „Skutki będą straszne, nastąpi kolejny wzrost przemocy”

- powiedziała.