Notujący w ostatnim czasie pod okiem znakomitego niemieckiego selekcjonera Ralfa Rangnicka ogromny progres formy reprezentanci Austrii postawili wczoraj wieczorem na stadionie w Dusseldorfie bardzo trudne warunki Francuzom.
Jedynego gola dla Francji uzyskał… austriacki obrońca Maximilian Wober, który skierował piłkę do własnej bramki samobójczym trafieniem w 38 minucie meczu.
Zwycięstwo Francji nad Austrią sprawiło, że piątkowy mecz Polaków z Austriakami na Stadionie Olimpijskim w Berlinie zadecyduje o tym, która z obu tych ekip zachowa jeszcze realne szanse na awans do dalszej fazy turnieju, a która je utraci.
Polska nie przegrała z Austrią od 30 lat. W ostatnich 5 meczach pomiędzy tymi zespołami, Polacy wygrywali trzykrotnie a dwa razy padł remis.
