Papież podkreśla, że traktuje swoją posługę jako dożywotnią i nie widzi powodów, aby rozważać ustąpienie z Tronu św. Piotra. Przyznaje jednak, że abdykacja mogłaby okazać się konieczna, jeżeliby zaszły u niego „poważne niedomagania fizyczne”. Przypomniał, że na samym początku swojego pontyfikatu podpisał list z rezygnacją na taką ewentualność.

Ojciec Święty zdradził też, że gdyby stan zdrowia zmusił go do emerytury, to chciałby poświęcić się spowiadaniu i udzielaniu komunii w bazylice Matki Bożej Większej.

W swojej książce zaznaczył stanowczo, że to „odległa hipoteza” podkreślając, iż na razie nie ma powodów, by myśleć o rezygnacji.  

- „Jestem w dobrym zdrowiu i, jeśli Bóg pozwoli, zrealizuję jeszcze wiele projektów”

- pisze.