- „Silna Polska, stająca się regionalnym i europejskim mocarstwem militarnym, jest obecnie pożądanym sąsiadem dla krajów bałtyckich. W strategicznych planach obronnych Polski jest nie tylko jej większa obecność na Litwie, ale również w Estonii, od której zaczyna się obrona przed Rosją”

- zauważają fińscy dziennikarze, zwracając uwagę na rosnącą rolę Polski w systemie bezpieczeństwa rejonu Bałtyku.

Dziennik przywołuje działania polskich władz związane z budową większego znaczenia w NATO m.in. poprzez zwiększenie obecności polskiej armii poza terytorium kraju.

- „Polska rozwija strategię obrony własnego kraju, graniczącego nie tylko z rosyjskim Obwodem Królewieckim, ale również mającego długą granicę z Białorusią”

- mówi dziennikowi Tomas Jermalavicius z międzynarodowego think tanku ICDS.

Litwin zauważa, że Polska przyjęła, iż jej „własna obrona może zaczynać się w estońskiej Narwie”.

Gazeta wskazuje też na ogromy wzrost nakładów Polski na obronność i podkreśla, że dążenia Polski do stania się militarnym mocarstwem są dobrze odbierane na Litwie, Łotwie i Estonii.